Blog

Spotkanie organizowane przez Medelę i my

Spotkanie organizowane przez Medelę i my

Gdy zostałam zaproszona na spotkanie organizowane przez Medelę nt. karmienia piersią i nierównego traktowania przez system kobiet, które urodziły dziecko, nie zastanawiałam się ani chwili (choć było to spotkanie dla blogerek, a ja takową przecież nie jestem). I nie tylko dlatego, że z firmą Medela mam przyjemność współpracować, że cenię ich profesjonalizm, a ich sprzęt kilka razy uratował mnie i moją laktację.

Pojechałam na to spotkanie przede wszystkim dlatego, że temat karmienia piersią jest mi bardzo bliski, zajmuję się nim w końcu na codzień! No i liczyłam, że będzie inspirująco i że znów dowiem się czegoś nowego…

I nie zawiodłam się, choć padło dużo gorzkich słów i poruszono kilka trudnych prawd… Bo jak to w końcu jest, że w Polsce karmić piersią zaczyna 98% kobiet, a w 4 miesiącu życia już zaledwie 30%? Jak to jest, że w polskich szpitalach tak często woli się podać butelkę z mlekiem modyfikowanym, niż skutecznie pomóc w opanowaniu trudnej sztuki poprawnego karmienia? Dlaczego tak prosty zabieg, jakim jest podcięcie wędzidełka, nie może być wykonywany rutynowo w pierwszych dniach życia dziecka? Ba – dlaczego diagnozowanie krótkiego wędzidełka, odbywa się tak rzadko??

W Polsce przychodnie laktacyjne funkcjonują poza systemem opieki zdrowotnej. Standardy opieki okołoporodowej dotyczą tylko kobiet, których poród był całkowicie fizjologiczny (czyli odpada i cesarskie cięcie i podanie oksytocyny, a nawet nacinanie krocza..). Na Zachodzie profesjonalne laktatory można wypożyczyć w aptece na receptę. W Polsce większość pediatrów, ginekologów, a także wiele położnych, wie niewiele albo za mało o karmieniu piersią i dlatego zdecydowanie zbyt często padają słowa „proszę dokarmiać MM”, jakby MM było lekarstwem na wszystko.

A przecież to mleko mamy jest takim lekarstwem!! Dlatego sprawę trzeba nagłaśniać, bo nawet jeśli z jednej strony słyszymy, że panuje terror laktacyjny, to z drugiej zbyt często kobiety, które chciały karmić, ale napotkały trudności na swojej drodze, nie otrzymują wsparcia i przestają karmić, nie mogąc jednocześnie się z tym pogodzić przez długi czas..

Tak, ja również uważam, że każdemu należy się szacunek oraz zrozumienie jego osobistej sytuacji. I szanuję Ciebie, jeśli rozważyłaś wszystkie za i przeciw i wybrałaś MM. A Tobie chcę pomóc, jeśli masz problemy oraz ogromną chęć, by mimo wszystko karmić!

Uda nam się. Mleko mamy górą 🙂