Blog

Alles: nowy wymiar karmienia piersią :-)

Alles: nowy wymiar karmienia piersią :-)

Gdy zaszłam w drugą ciążę, wiedziałam, że po raz kolejny zrobię wszystko, by karmić piersią. Po wcześniejszych doświadczeniach, byłam przygotowana na walkę, zaopatrzyłam się w dobry laktator, nakładki na piersi, najlepszy krem na poranione brodawki, wygodną poduszkę do karmienia. Logiczne było dla mnie również, że muszę mieć specjalny stanik – żeby było mi wygodnie i łatwo wyjąć pierś i nakarmić malucha. Nie zastanawiałam się nad tym jednak zbyt długo, jakiś biustonosz miałam po karmieniu Tosi i stwierdziłam, że na razie wystarczy.

Kilka tygodni po przyjściu na świat Blanki i poradzeniu sobie z niewielkimi początkowymi trudnościami, w głowie nieśmiało zaczęła kiełkować myśl, że tym razem może udać się dłużej! Że tym razem będzie łatwiej, lepiej i bez stresu! Że jestem w stanie wykarmić dziecko bez laktatorów, nakładek i innych wyciągaczy sutków! Gdy ta nadzieja zaczęła się umacniać, pojawiła się druga myśl: może jednak zakupię jeszcze jakieś biustonosze? Byłam wtedy młodą, niewyspaną mamą, która wciąż organizowała nowe życie i najważniejsze było dla mnie jedno: niech stanik będzie wygodny! Wtedy to zaopatrzyłam się w biustonosze, które opisałam TUTAJ. I byłam zadowolona – spełniały swoją funkcję, ja czułam się w nich swobodnie, nie powodowały też żadnych zapaleń itp. Żyć nie umierać 🙂

Minęło kolejnych kilka miesięcy i nagle w moim życiu pojawiła się firma Alles. Otrzymałam propozycję przetestowania ich biustonosza z serii Alles Mamma, zobaczyłam go i….. zakochałam się 🙂 Stanik okazał się być śliczny i bardzo kobiecy, a ja wtedy pomyślałam sobie, że przecież jestem nie tylko mamą, ale i kobietą! Że moje piersi służą do wykarmienia mojej Córci, ale również są moją ozdobą 🙂 Oczywiście zaczęłam się zastanawiać, czy aby będzie wygodny i funkcjonalny, ale od razu na starcie otrzymał duży plus – bo zaspokoił moją potrzebę (o której zapomniałam!) piękna i atrakcyjności.

A co mogę o nim powiedzieć teraz, po ponad miesiącu testów? Nie było dnia ani momentu, bym się zawiodła, choć zastanawiałam się, czy aby usztywnienia nie będą przeszkadzać, czy piękno idzie w parze z użytecznością. A jednak idzie 🙂 Biustonosz jest wygodny, pięknie utrzymuje i formuje piersi, a jednocześnie doskonale je zabezpiecza i chroni. Miseczki odpina się i zapina jedną ręką i – co ważne – odkrywa się całą pierś, a nie tylko kawałek, co miałam kiedyś nie-przyjemność wypróbować i był to totalny niewypał. I ja, królowa luźnego stylu bycia, bardzo sobie upodobałam ten nie-sportowy i kobiecy biustonosz, bo okazało się, że taki również może być bardzo wygodny, a ja nadal mogę czuć się swobodnie!

I choć sama noszę rozmiar 80C, specjalnie dla Was sprawdziłam i wiem, że Alles produkuje również znacznie większe biustonosze, a więc mamy z rozmiarem G czy H również znajdą tam coś dla siebie 🙂

Lećcie Dziewczyny, poszperajcie, naprawdę warto 🙂