Blog

opowieść laktacyjna 4

opowieść laktacyjna 4

Moja droga mleczna zaczęła się 9.12.2014 o godzinie 17:20 (synek urodził się 16:30).
Karmienie nie było łatwe, nikt nie pokazał mi jak przystawić małego, więc miałam zator. Siedziałam w szpitalu i przystawiałam małego do piersi cały czas tylko z przerwami na pójście do łazienki.
Niestety okazało się ze mały stracił 9% wagi, dostał jedną butelkę bebiko. Płakałam jak ją podawałam bo myślałam że skreślam tym karmienie piersią.
Mały i ja wróciliśmy do domu, ale przed tym (może źle a może dobrze) dostałam dwie butelki z mlekiem koleżanki z oddziału. Przez 3 tygodnie prowadziłam regularne kłótnie z mężem, mama i teściową- twierdzili ze mam kupić mleko modyfikowane bo nie mam pokarmu !! . Gdy tylko wychodziłam się wykąpać słyszałam dźwięk otwieranego mleka modyfikowanego, które było schowane w kuchni przede mną. Przyszła położna po paru dniach (nadal karmiłam małego piersią). Synek przez 3 tygodnie przytyl 1,2 kg ! W taki oto sposób pokazałam wszystkim ze mam mleko, mam pokarm i jest wartościowy ! 🙂
Synek ma 5 miesięcy, waży 8,5 kg i mierzy 80 cm. Waga urodzeniowa – 3355 i 55 cm 🙂
Także wszystko jest możliwe ! Warto wierzyć i być blisko 🙂
W akcji moje ciało podarowało – do dnia dzisiejszego tj 15.05 – moje ciało podarowało 141 300 ml 🙂 i podaruje jeszcze więcej !