Blog

poczucie wartości

poczucie wartości

Tak, mam z tym problem.

Ale nie ze swoim poczuciem własnej wartości – jakoś tak szczęśliwie mi się ułożyło, a raczej TAK TO SOBIE UŁOŻYŁAM, że wiem, że jestem wartościową osobą, znam swoje mocne strony (te słabe również, a owszem), mam w swoim osobistym portfolio parę sukcesów i sporo rzeczy, z których czuję, że mogę być dumna.

No więc w czym problem? W tym mianowicie, że pewna bardzo bardzo bliska mi osoba tak w siebie wątpi. W tym, że łatwo ją zranić i zburzyć jej poczucie wartości, które z takim mozołem buduje. W tym, że ostatnio to przeze mnie poczuła się gorzej, choć nie było to w żadnej mierze moim zamiarem.

I w czymś jeszcze – cały czas się zastanawiam, co jeszcze mogę zrobić, by czuła się lepiej? By przestała w siebie tak wątpić? By przestała uzależniać swoją wartość od zewnętrznych zdarzeń, ludzi, ich ocen? I dalej – co zrobić, by przestała czuć się taka pokrzywdzona? Bo wiecie jak to jest – z jednej strony jest mi tak strasznie przykro, że sprawiłam jej ból, a z drugiej buntuję się w sobie, bo to, co się wydarzyło moją winą nie było, a poczucie winy ta osoba wywołuje straszne.. Nie chcę grać w takie gry, ale jeszcze bardziej chcę jej pomóc..

I jeszcze dalej – nie dająca się odegnać myśl: czy uda mi się sprawić, że moje Córki będą miały poczucie własnej wartości? Że będą szczęśliwe i pewne siebie? Że nie będą się mierzyły miarą innych?

Uda się. Musi. Prawda?